Na początek pytanie: Kiedy wyrzucasz żywność, myślisz o tym, że działasz na szkodę środowiska i naszej planety?
Zastanawiasz się jaka powinna być prawidłowa odpowiedź? Tak czy nie? Błąd. Reakcja powinna być zupełnie inna: Nie wyrzucam i nie marnuję żywności.
Niestety, według raportu FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa) na świecie marnuje się 1.3 mld ton jedzenia, co stanowi aż 1/3 ilości produkowanej żywności. Potraficie sobie to wyobrazić?
A jak wygląda to na naszym polskim podwórku? Wcale nie lepiej. Do wyrzucania pokarmu przyznaje się co 3 Polak.
Najgorsze jest to, że 30% pożywienia, które wyrzucamy, nadaje się do spożycia. Dlaczego więc marnujemy taką ilość jedzenia?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy najpierw rozróżnić stratę żywności i marnotrawstwo.
Zjawisko straty żywności występuje w krajach rozwijających, np. Polska, Brazylia, Bułgaria.
W tym przypadku głównymi przyczynami jest brak wiedzy na temat przechowywania jedzenia, a także braki w infrastrukturze. Należy także podkreślić, że do większych strat dochodzi na etapie produkcji niż konsumpcji.
Marnotrawstwo natomiast to problem krajów wysoko rozwiniętych, jak USA, Japonia czy Francja, gdzie to przede wszystkim konsumenci wyrzucają żywność. Przyczyn takiego zachowania jest wiele: mała świadomość na temat skali marnowania pożywienia, nieracjonalny zakup, złe porcjowanie żywności, nieznajomość organizacji zajmujących się odbiorem żywności.
Kto najczęściej marnuje jedzenie? Można zauważyć pewną zależność: im wyższe dochody, tym częściej wyrzucana żywność. Najczęściej zdarza się to ludziom młodym mieszkającym w dużych miastach.
Takie zachowanie ma niestety swoje złe skutki ekologiczne. Marnując żywność wpływamy na zwiększenie ilości śmieci, co prowadzi do zanieczyszczenia środowiska. Ale nie tylko.
Przyspieszenie zmian klimatycznych, marnowanie wody, a nawet marnowanie prądu to tylko niektóre ze skutków.
Co zatem należy zrobić by zmniejszyła się liczba wyrzucanego jedzenia? Przede wszystkim edukować, edukować i….jeszcze raz edukować. Niestety to brak programów edukujących sprawia, że obserwujemy na świecie takie, a nie inne zachowanie.
Dlatego myślę, że to dobry moment na napisanie paru rad, jak nie marnować żywności.
-
Planuj zakupy. Zapisz, co powinieneś kupić i dopiero wtedy wybierz się na zakupy. Nie musisz spisywać wszystkiego na kartce. Wszystko możesz umieścić w swoim telefonie komórkowym.
-
Zawsze sprawdzaj datę produktów zanim je kupisz.
-
Kupuj tyle, ile naprawdę potrzebujesz.
-
Maksymalnie wykorzystaj zakupioną żywność. Nie wyrzucaj warzyw z rosołu, ugotuj ich trochę więcej i zrób z nich sałatkę, a gdy zostanie porcja pieczonego mięsa, potraktuj ją jako wędlinę na kanapkę. Kilka plasterków szynki, które pozostały z domowego gotowania, pokrój w kostkę i zamroź - będą jak znalazł do jajecznicy, pizzy czy spaghetti. Czerstwą bułkę wysusz i zmiel lub zetrzyj na tarce – masz domową bułkę tartą.
-
Zwracaj uwagę na sposób gospodarowania i magazynowania żywności tak, by jak najdłużej była świeża i smaczna.
Co jeśli jednak kupisz za dużo jedzenia?
Zawsze pozostają Banki Żywności, które bardzo często organizują akcje (np. Targo Polagra Food), na których prowadzą zbiórkę żywności. To świetna okazaja do nie marnowania jedzenia!
Jak zauważyliście świadoma konsumpcja wcale nie jest taka trudna. Wystarczy przestrzegać paru zasad, dzięki którym przyczynimy się do ochrony środowiska. Pamiętajmy, że to Ziemia jest dla nas, dlatego warto o nią dbać. A dzięki nie marnowaniu żywności, robimy coś dla siebie, naszej planety, ale też innych ludzi.
Żródła:
http://www.polskieradio.pl/10/483/Artykul/442752,Czy-wiesz-ze-wyrzucasz-180-kg-jedzenia-rocznie




